Kto jest najbogatszym człowiekiem na świecie

Anonim

Etyka współczesnego społeczeństwa jest taka, że ​​zwyczajowo nie mówi się o swoim bogactwie. A realia życia, które ukształtowały ten standard, pozostają takie same - zawsze znajdzie się ktoś, kto chce dzielić czyjeś bogactwo. Dlatego nazwa najzamożniejszej osoby na planecie, pozornie, nigdy nie będzie znana, a ty możesz tylko mówić o najsławniejszym wśród miliarderów.


Oceny osób, których kondycję można obliczyć z większą lub mniejszą dokładnością, publikują różne publikacje medialne. Najbardziej prestiżową z nich jest lista opracowana przez amerykański magazyn ekonomiczno-gospodarczy Forbes. Po raz pierwszy publikacja dokonała oceny w 1918 roku. Następnie pierwszą linię zajął John Rockefeller, założyciel firmy naftowej Standard Oil, a jego majątek oszacowano na 1, 2 miliarda dolarów. Dzisiaj, mając taką stolicę, byłby poza pierwszym tysiącem bogatych ludzi.
Przez ostatnie 25 lat "Forbes" tworzy listę regularnie, wprowadzając w niej zmiany każdego roku. Ostatni raz zmiany w rankingu zostały dokonane w kwietniu, ale podobnie jak w ubiegłym roku, 72-letni meksykański Carlos Slim Slim pozostał w czołówce. Według obliczeń dziennikarzy jego fortuna spadła o 5 miliardów dolarów w ciągu roku, ale to, co pozostało, jest imponujące - 69 miliardów dolarów. Dziś główne aktywa pierwszego meksykańskiego na szczycie bogatej listy składają się z największych krajowych przedsiębiorstw połączonych przez holding Grupo Carso.
Przełom na szczyt, jak to często bywa, stał się ryzykownym działaniem w okresie kryzysu. W latach osiemdziesiątych sytuacja finansowa w Meksyku pogorszyła się do tego stopnia, że ​​państwo nie było w stanie spłacić swoich długów. Rozpoczęła się ucieczka inwestorów z kraju i upadek udziałów spółek krajowych. W tym okresie firma Slim Elu dołączyła do swojej grupy Grupo Carso w przedsiębiorstwa hutnictwa, górnictwa, przemysłu chemicznego, a także firmy działające w branży bankowej, handlu detalicznego i hotelarskiej.
Jednak nie można powiedzieć, że najbogatszy człowiek Meksyku zrobił jednorazowe wydarzenie. Senor Elu otworzył swój pierwszy bank inwestycyjny już w wieku 12 lat, a Grupo Carso powstało w 1965 roku. Wszystkie jego działania jako przedsiębiorcy pozwoliły mu zgromadzić odpowiedni kapitał w odpowiednim momencie, siła charakteru pomogła w podjęciu i wdrożeniu ważnej decyzji, a kwalifikacje i talent finansisty pozwoliły przedsiębiorstwom kryzysowym przetrwać. Jego ojciec był imigrantem z Libanu i zarządzał od podstaw, tworząc podstawy finansowego dobrobytu dla siebie i swojej rodziny. Zwykle podróż od biednych do multimiliarderów nazywa się "amerykańskim marzeniem", ale okazuje się, że w Meksyku można to zrobić tylko w dwóch pokoleniach.

  • Top 10 najbogatszych ludzi świata 2013 Forbes