Papież - Głowa Kościoła Katolickiego

Anonim

Kościół katolicki twierdzi, że pierwszy papież - apostoł Piotr - otrzymał władzę z rąk samego Jezusa Chrystusa. Od tego czasu nieprzerwanie, osiemnaście dni po śmierci poprzedniego, wybierany jest następny ziemski gubernator Boga. Papież w katolicyzmie uważany jest za głowę całego kościoła. Jest wybierany przez konklawe - spotkanie kardynałów - na całe życie. Ma wysokie zaszczyty. Przed wstąpieniem papieża na tron ​​dokonuje się bezkrwawa ofiara. Następnie zakłada specjalny nakrycie głowy - diadem. To już nie jest zwykła mitra biskupa, ale korona, składająca się z trzech zębów, jako znak, że papież otrzymuje teraz władzę w życiu pozagrobowym, ziemskim i kościelnym. Jego szczególny status jako tradycji kościelnej jest uzasadniony dziedzictwem jego autorytetu od Apostoła Piotra, a więc od Chrystusa. Ponadto papież jest także głową Watykanu - państwa, które zajmuje niewielki obszar (44 ha) w Rzymie i nawiązuje stosunki dyplomatyczne z niemal wszystkimi krajami świata. Ułatwiła to niezależność biskupów zachodnich (w przeciwieństwie do biskupów wschodnich) od władzy świeckiej.

Pogląd, że tylko kościół może przekazać władzę państwowym władcom, zaczął nabierać kształtu po upadku zachodniego terytorium Cesarstwa Rzymskiego. Każdy zwykły papież prowadził swoją politykę. Pod szlachetną wymówką - wyzwoleniem Grobu Świętego - organizował i prowadził kampanie wojskowe. W X wieku papież Jan VIII uzupełnił prawo Kościoła katolickiego do decydowania, czy zezwolić na koronację władców, czy zakazać im koronowania.

Różnice między dwoma kościołami (wschodnim i zachodnim) wzrastały z każdym rokiem. VII Sobór Ekumeniczny, zwołany w 787 r., Tylko zwiększył tarcia. I były one związane nie tylko z kwestiami ideologii i dogmatów kościelnych, jak większość myśli niewtajemniczonej, ale także z powodów politycznych. Faktem jest, że w tym czasie Cesarstwo Bizantyjskie przeprowadziło udaną ekspansję na Półwyspie Apenińskim. Oczywiście władcy Rzymu stanowczo się temu sprzeciwiali. Punktem wyjścia był konflikt sprowokowany przez Michała III w latach 862–870. Obalił Ignacego, patriarchę Konstantynopola, a na jego miejsce umieścił Photiusa, świeckiego człowieka, który nie ma nic wspólnego ze światem kościelnym. Mikołaj I, papieżowi się to nie podobało. Następnie konflikt ten nie spowodował długiej konfrontacji, ale także nie ustąpił całkowicie. Pogorszenie sprzeczności nastąpiło w 1054 roku. Zakończyło się oficjalnym i ostatecznym oddzieleniem dwóch kościołów świata chrześcijańskiego.

Od tego czasu papiestwo miało odwrotną stronę. Wraz ze wzrostem jego prestiżu i wpływu na politykę, wzrastały walki kuluarowe i intrygi wśród kardynałów zainteresowanych tym, kto będzie u władzy. Był też okres w życiu Kościoła, kiedy kapłaństwo przyjmowano tylko po to, aby mieć wpływ na politykę, na świeckich władców. Papieże przybyli, by się zastąpić, nie czekając nawet na śmierć poprzednika. Często kandydat, który został obalony, zdołał odzyskać tron. Orientacyjnym przypadkiem jest sytuacja, w której papież Benedykt IX w X wieku przywrócił mu prawo do stanowiska więcej niż raz. Co więcej, następny kandydat, który sam sprzedał tron.

Przez następne stulecia papiestwo odżywało i odmawiało wiele razy, popełniało błędy i czyniło dobre uczynki. Wiele wiadomo o zbrodniach Kościoła katolickiego dopiero po podboju krajów europejskich przez Napoleona: na tych terytoriach zniósł Inkwizycję.

I tylko w naszych czasach Jan Paweł II publicznie przeprosił za zbrodnie popełnione przez Kościół katolicki w całej historii jego istnienia. To właśnie ten papież zreformował strukturę kościoła, rozwinął nowoczesną wersję funkcji i społecznej roli kościoła. Wielokrotnie wzywał kapłanów, aby nie brali udziału w działaniach polityków. Jan Paweł II widział główną misję Kościoła w uwolnieniu świata od konfliktu, nie za pomocą środków politycznych, ale poprzez służbę ewangeliczną całej ludzkości, w duchowym pasterstwie.