Dlaczego ludzie mdleją, kiedy widzą krew?

Anonim

"Krew to bardzo wyjątkowy sok!" - tymi słowami Mefistofelesa z tragedii I.V. Goethe "Faust" trudno się nie zgodzić, a stosunek do krwi był zawsze wyjątkowy. Zdarza się, że najbardziej odważni ludzie są przerażeni, a nawet mdleją na widok krwi.

Przedmiotem fobii - irracjonalnego strachu, może być cokolwiek. Psychoterapeuci i psychiatrzy napotkali przypadki, w których pacjenci (zwłaszcza dzieci) bali się najbardziej nieszkodliwych rzeczy, ale strach, który inspiruje krew, zajmuje szczególne miejsce na tym tle.
Fobia zazwyczaj ma "punkt odniesienia" w postaci sytuacji, w której dana osoba przeżywa silny lęk, a ten emocjonalny wstrząs był związany z podmiotem fobii, a ze strachu przed krwią nie jest to konieczne. Strach wkrapiany przez rodzaj krwi różni się od innych fobii i jego rozpowszechnienia. Według tych znaków tylko strach przed ciemnością jest porównywalny do lęku przed krwią, przez którą przechodzą prawie wszystkie dzieci, ale lęk przed krwią częściej pozostaje u dorosłych. Początki obu obaw leżą w starożytnej przeszłości ludzkości.

Postawa wobec krwi w starożytności


Nawet w starożytności ludzie zauważyli, że ranny człowiek lub bestia, z krwią, traci życie. W tamtym czasie ludzie nadal nie wiedzieli o podstawowej roli krwi w dostarczaniu komórkom ciała tlenu i składników odżywczych, dlatego wynaleziono prostsze i bardziej zrozumiałe wyjaśnienie: dusza jest we krwi.
Krew - święta uduchowiona ciecz, odegrała ważną rolę w obrzędach religijnych i magicznych. Pić krew innej osoby lub mieszać własną krew z własną krwią, aby wejść do braterstwa, nawet jeśli działanie nie było zamierzone. Starożytni ludzie ofiarowali bogom tę samą braterstwo, "traktując" ich krew swoich krewnych podczas ofiar. I nawet jeśli składali w ofierze nie osobę, ale zwierzę, bóstwu najczęściej oferowano dokładnie krew.
Przez krwawe ofiary wracają i zwyczaj malowania jajek, które w epoce chrześcijańskiej łączyło się z świętem Wielkanocnym. Później zaczęto je malować w różnych kolorach, ale początkowo muszle były rozmazane krwią ofiarnego zwierzęcia.

Krew i Inny Świat


Hołd otaczający krew zawsze był mieszany ze strachem. Wszakże krwawienie często poprzedzało śmierć i dlatego było postrzegane jako jej próg - znak, że otwiera się granica między światem żywych a światem umarłych. W przeciwieństwie do współczesnych okultystów, starożytny człowiek wcale nie dążył do kontaktu z siłami innego świata i próbował uchronić się przed ich wpływem. Zjawiska przyczyniające się do "otwarcia granicy" były przerażające.
Mężczyźni, którzy powrócili z polowania lub wojny, zostali poddani oczyszczającym rytuałom. Kobiety w okresie menstruacji lub porodu próbowały wyizolować lub przynajmniej przenieść się do pomieszczeń niemieszkalnych - w późniejszych czasach takie "środki ostrożności" odrodziły się w zakazie udziału w sakramentach chrześcijańskich dla kobiet w krytyczne dni i po porodzie.
Współczesny człowiek już nie pamięta, dlaczego krew "musi się bać", ale w sferze nieświadomości przetrwał pradawny strach. Pogarsza go fakt, że współczesny mieszkaniec miasta rzadko widzi krew - nie musi zabijać krowy ani kroić kurczaka własnymi rękami. To wyjaśnia fakt, że kobiety znacznie rzadziej boją się krwi przez mężczyzn, ponieważ widzą ją każdego miesiąca.