Historia wynalezienia gaśnicy

Anonim

Ogień, z wykorzystaniem ludzkości przez tysiące lat, może w każdej chwili wymknąć się spod kontroli i spowodować nieszczęście. Do zwalczania pożarów od dawna używane są używane narzędzia - woda i piasek. Dopiero w XVIII wieku wykorzystano pierwsze urządzenia gaśnicze, z których rozpoczęła się historia współczesnej gaśnicy.

Historia środków gaśniczych


Pierwszym urządzeniem, które znalazło zastosowanie w praktyce gaszenia pożarów, jest drewniana beczka wypełniona wodą, ałunem i prochem. Taki statek wlano do samego piekła, po czym eksplodował pojemnik wypełniony prochem. Woda rozproszyła się podczas eksplozji i zgasiła ogień. Po raz pierwszy takie urządzenie znalazło zastosowanie w Niemczech w 1770 roku.
W połowie XIX wieku rosyjski wynalazca N. Shtafel opracował i przetestował gaśnicę proszkową o działaniu wybuchowym o nazwie "Pozharogas". Wyglądało to jak pudełko zawierające mieszaninę ałunu, siarczanu amonu, wodorowęglanu sodu i ziemi. Wewnątrz urządzenia znajdował się nabój z sznurkiem i ładunkiem proszkowym.
W razie pożaru trzeba było usunąć taśmę ochronną, podpalić knot i wysłać skrzynkę do epicentrum ognia. Po kilku sekundach urządzenie eksplodowało, a jego komponenty przestały się palić.

Później korpus gaśnicy z pudła zamienił się w cienkościenny szklany cylinder, który został zapieczętowany. Zmienił się również skład składników, którymi napełniono takie naczynie. Nie było jednak tak wygodne, aby użyć takiego narzędzia - do tego trzeba było otworzyć kolbę i wlać kompozycję do ognia. Skuteczność tych pierwszych gaśnic była bardzo niska.

Dalszy rozwój gaśnicy


Na początku XX wieku inżynier z Rosji, A. Laurent, wynalazł i przetestował oryginalną metodę gaszenia ognia za pomocą piany. Sama piana powstała podczas dość złożonych reakcji chemicznych między roztworami alkalicznymi i kwasem. Metoda znaleziona później stała się podstawą pianowych gaśnic, które przetrwały do ​​tej pory w wielu przedsiębiorstwach przemysłowych.
W ostatnim stuleciu inżynieria elektryczna zaczęła się dynamicznie rozwijać, co często stało się przyczyną pożarów. To spowodowało nowe zapotrzebowanie na gaśnicę. Ciało urządzenia stało się metaliczne, a jako substancja robocza zaczęto stosować upłynniony tlenek węgla. Później gaśnica została wyposażona w głowicę zaworu i urządzenie wyzwalające jako dźwignię.
Dla skuteczniejszego gaszenia pożaru zaczęto używać specjalnych gniazd.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej wysiłki twórców skupiły się na opracowaniu gaśnic proszkowych, których masowa produkcja nabrała rozpędu w latach 60-tych. Zasada gaszenia pożarów została uznana w tym czasie za najskuteczniejszą, chociaż inne rodzaje gaśnic nie zostały wyłączone z obiegu. W praktyce nowoczesnego gaszenia pożaru używa się także gaśnic emulsyjnych i pianek powietrznych wielokrotnego użytku.