Co ukrywały brytyjskie archiwa dotyczące UFO

Anonim

Naukowcy jak dawno temu ocenili, że istnieje nieskończona liczba planet podobnych do Ziemi w galaktyce, co oznacza, że ​​gdzieś istnieje życie. A kosmici są dorozumiani. Ale nikt nie myśli poważnie o jakimkolwiek kontakcie, a zatem wszelkie mniej lub bardziej oficjalne informacje natychmiast przyciągają uwagę mas.


Przede wszystkim nie ma tylu konstruktywnych dokumentów na 6700 stronach odtajnionych dokumentów. Tak, istnieje kilka transkryptów samolotów, ale nawet te, które nie różnią się niczym szczególnym. Każdy zainteresowany ufologią widział tysiące takich nagrań: "Widzę ciało w kształcie cygara, prędkość jest zbyt wysoka, nie mogę dalej gonić.

"
O wiele bardziej interesujący opis zachowania rządu. Nikt nie pomyślał o żartach o aktywności pozaziemskiej: na przykład Tony Blair w 98 roku zebrał dość poważne spotkanie na temat częstego pojawiania się UFO. Zabawne jest to, że powodem zwołania spotkania był jedyny oburzony głos ówczesnego znawcy ufologii, że "rząd ukrywa prawdę".
Po zebraniu konferencji Blair bezpośrednio zapytał Ministra Obrony o to, co robią kosmici, na co odpowiedział: "Tak, jesteśmy zainteresowani tym, ale rząd nie jest zbyt chętny do finansowania takich badań". Następnie Tony napisał do skandalicznego ufologa odpowiedź: "Ty, oczywiście, możesz zażądać informacji o kosmitach, ale nie dostaniesz go z powodu dyrektywy w sprawie ochrony prywatności i przestrzeni osobistej."
Przy okazji był cały wydział badań obcych. Jednak został on niedawno zamknięty: w 2009 roku. Z powodu jego bezużyteczności, ponieważ w ciągu ostatnich 50 lat Brytyjczycy nie spotkali nikogo w powietrzu.
Ciekawe może być kilka doniesień o "kosmicznej inteligencji" (napisanej, oczywiście, przed zamknięciem departamentu), w której dochodzi do wniosku, że Ziemia może być interesująca dla kosmitów, jak w celach "wojskowych", "naukowych", i w sensie zwykłych " turystyka. " Ponadto, urzędnik podkreśla, że ​​gdyby obca technologia wpadła w ręce Wielkiej Brytanii, znaleźliby godne wykorzystanie. Jednak kwestia powagi jego wypowiedzi została usunięta przez ostatnie frazy raportu, w których wyjaśnia, że ​​tak naprawdę nie miał kontaktu z małymi zielonymi ludźmi.